Importowane masowo wyroby przemysłu europejskiego rujnowały miejscowe rzemiosło. Kolonizatorzy wywozili natomiast cenne surowce po narzuconych, korzystnych dla siebie cenach. Przybyli z Europy osadnicy zajmowali na ogół tereny najbardziej urodzajne. Sytuację ludności kolonii pogarszały nieuczciwość urzędników kolonialnych oraz skłonność do przekupstwa i nadużyć. Możliwości odwoływania się do bezprawnych decyzji administracji kolonialnej były często znikome. Próby buntu tłumiono bezwzględnie.

Bilans polityki kolonialnej nie zawsze był jednak korzystny dla metropolii. Zyski z kolonii czerpały przede wszystkim niektóre grupy przedsiębiorców, urzędnicy i wojsko. Koszty polityki kolonialnej były wysokie. Wzrosły zwłaszcza pod koniec XIX w., kiedy w koloniach nasiliły się ruchy wyzwoleńcze, a pomiędzy państwami europejskimi doszło do rywalizacji. Sytuacja ta wymagała utrzymywania w koloniach silnej armii i rozbudowy administracji. W rezultacie do wielu kolonii trzeba było dopłacać.