Jeden z nich zeznał, że dowódca brygady Azatbiek Omurbiekow wydał rozkaz ostrzelania kilku samochodów z cywilami, a także zabicia „każdego, u którego zostanie znaleziony telefon”.
Według dochodzenia przeprowadzonego przez rosyjski niezależny serwis dziennikarstwa śledczego Ważnyje istorii Azatbiek Omurbiekow zmuszał do walki tzw. „otkazników” – żołnierzy, którzy nie chcieli walczyć, grożąc im śmiercią, a także przekazywał dowództwu fałszywe informacje o nieistniejących sukcesach swojej brygady. Według dziennikarzy Omurbiekow poprosił o doniesienie dowództwu, że „zniszczono nie jeden [ukraiński] czołg, ale trzy; nie, pięć”. Inny towarzysz broni stwierdził, że dowódca kazał donieść o zdobyciu jednej z wiosek, podczas gdy „ani jeden [rosyjski] pojazd nie zbliżył się do tej wsi”.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odwiedził Buczę 4 kwietnia 2022 roku. Mówił wówczas o zbrodniach wojennych popełnionych przez wojska rosyjskie. W czasie rosyjskiej okupacji miasta żołnierze pod dowództwem Omurbiekowa zabijali nieuzbrojonych cywilów oraz gwałcili kobiety i dzieci. Po opuszczeniu miasta przez wojska rosyjskie odkryto w nim masowe groby.