Brytyjski pisarz Peter Fleming, brat twórcy postaci Jamesa Bonda Iana Fleminga, który prowadził operacje dezinformacyjne w Azji, dodał manekinom innowację polegającą na tym, że lądowały pionowo na ziemi i wystrzeliwały flary, aby symulować działania oficerów dowodzących oddziałem żołnierzy. Oprócz manekinów spadochroniarzy, w operacji Titanic wykorzystano różne podstępy dźwiękowe, jak na przykład kilka systemów do generowania szumów elektrycznych, w tym brytyjski „Poplin” i amerykański „Heater”. W przypadku operacji Titanic nagrania dźwięków wydawanych przez spadochroniarzy i broń, były przymocowane do manekinów wraz z amerykańskim systemem głośników nazywanym „Bunsen Burner”. Oprócz tych bardziej zaawansowanych technologii alianci wykorzystali również prostszą fizyczną generację dźwięku, doczepiając manekinom pasy z petardami, aby symulować realistyczną strzelaninę trwającą do sześciu godzin. Każdy wojskowy samolot biorący udział w operacji, mógł zrzucić taką ilość manekinów, która liczbowo odpowiadała wielkością plutonowi.