Regresja do pierwotnego stanu ego Według Freuda, uczucie oceaniczne jest psychiczną pozostałością po najwcześniejszej fazie rozwoju niemowlęcego, kiedy to „ja” (ego) nie jest jeszcze oddzielone od świata zewnętrznego. W tym pierwotnym stanie niemowlę nie odróżnia siebie od otoczenia, a jego ego „zawiera wszystko”. Dopiero w toku rozwoju następuje oddzielenie „ja” od „nie-ja” (świata zewnętrznego).
Z tej perspektywy uczucie oceaniczne jest formą regresji – chwilowym powrotem do tego pierwotnego stanu jedności, który u większości dorosłych został wyparty, ale u niektórych mógł przetrwać jako śladowe odczucie.
Uczucie oceaniczne a religia Freud nie zgodził się z tezą Rollanda, że uczucie oceaniczne stanowi główne źródło religii. Utrzymywał swoje wcześniejsze stanowisko, że potrzeba religijna wynika przede wszystkim z infantylnej bezradności i tęsknoty za opiekuńczą figurą ojca. W jego ujęciu idee religijne są projekcjami opartymi na relacji dziecka z rodzicami, a nie na abstrakcyjnym poczuciu jedności. Uczucie oceaniczne może wtórnie łączyć się z systemami religijnymi, które nadają mu intelektualną treść, ale samo w sobie nie jest ich fundamentem.