Dopiero przybycie wojsk federalnych pozwoliło na wznowienie ruchu pociągów 20 lipca.
Strajk szybko rozprzestrzenił się na inne miasta i linie kolejowe, w tym na Pittsburgh, Chicago, Baltimore i inne centra przemysłowe. W Pittsburghu 21 lipca doszło do jednej z najbardziej krwawych konfrontacji: Gwardia Narodowa z Filadelfii zaatakowała demonstrantów, co doprowadziło do rozruchów, pożarów i wymiany ognia – zginęło około 20 osób, a kolejne 25 (w tym 5 żołnierzy) w następnych starciach. Miasto ogarnął niemal generalny strajk.
W innych miastach Pensylwanii również dochodziło do niepokojów: w Reading tłum wykoleił pociągi i podpalił infrastrukturę kolejową; w Harrisburgu zamknięto fabryki i sklepy, a w Lebanon doszło do buntu w szeregach Gwardii Narodowej. W kolejnych dniach sytuacja powtarzała się w Chicago, Albany, Buffalo, Newark i St. Louis, gdzie strajk miał najbardziej zorganizowany charakter.