Drugie tłumaczenie bezpośrednio z języka duńskiego, autorstwa Bogusławy Sochańskiej, ukazało się w 2006 roku w zbiorze Baśnie i opowieści.
Fabuła Streszczenia dokonano na podstawie wersji duńskiej z 1872 roku.
Pradziadek jest mądrym i dobrym człowiekiem, którego wszyscy szanują. Bardzo kocha swoją rodzinę. Nie przepada za współczesnością. Mówi, że „stare czasy były dobre”. Obecnie życie jest niespokojne i niepewne. Krytykuje młodzież, która śmiało wypowiada się nawet o sprawujących władzę. Oburza się, że każdy może obrażać ludzi zasłużonych. Po chwili łagodnieje i przyznaje, że może się myli. Wspomina bale, przebieranki, parady cechów i świąteczne zabawy. Mówi z zachwytem o szlachetnych czynach dawnych ludzi. Uważa czasy sprzed swojej młodości za jeszcze piękniejsze.
Frederik uważa jednak, że dawne czasy były surowe i dobrze, że minęły. Młody mężczyzna jest zdolny i bystry. Czesto dyskutuje z pradziadkiem, choć się nie rozumieją. Mimo to nie potrafią bez siebie żyć. Pradziadek z zainteresowaniem słucha opowieści Frederika o nauce i postępie. Obawia się jednak, że rozwój nie czyni ludzi lepszymi, tylko groźniejszymi dla siebie nawzajem.