O ile sukces debiutanckiego albumu „wynikał nie tylko z umiejętności przerobienia klasycznego trip-hopowego brzmienia lat 90., charakterystycznego dla Massive Attack, Portishead i Tricky, na potrzeby współczesnej publiczności, ale także z umiejętności dogłębnego zgłębiania fundamentalnych, uniwersalnych tematów, takich jak miłość, wiara i strata”, to na drugim albumie „zespół mądrze postanowił skupić się na tym, co zewnętrzne, poruszając tematy od zniszczenia planety po pustkę i samotność mediów społecznościowych. Co szczególnie istotne, zdecydował się poszerzyć swoje brzmienie, włączając do niego więcej instrumentów na żywo i analogowych syntezatorów”.
Emma Finamore z magazynu Clash uważa, że wraz z pozyskaniem nowego członka, gitarzysty Daniela Vildósoli nowy album „odzwierciedla rozwój HÆLOS. Brzmienie grupy rozkwitło, czerpiąc z bogatszego spektrum dźwięków, aby wstrzyknąć więcej tekstury i koloru do nastrojowych pejzaży dźwiękowych”.