Walery Eljasz w swoich „Szkicach z podróży w Tatry” (Dodatek: Pogląd na Tatry) już w 1874 r. podawał w zamieszczonym tam słowniczku „mowy górali tatrzańskich”: Puciera, pucierz, cebrzyk z nogami do rozczyniania mléka na żętycę i na przechowywanie jej w szałasie. Jako jeden z pierwszych nazwę zanotował też i przeznaczenie puciery podał Wawrzyniec Augustyn Sutor w tekście pt. „Życie pasterskie w Tatrach” w 1876 r. Przedstawiając proces przetwarzania mleka owczego na ser pisał on: (...) baca wlewa wydojone co dopiéro mleko z gieletów do pucierzy (...) Do napełnionéj mlekiem owczém pucierzy wrzuca kawałeczek tak zwanego klagu (żołądka cielęcego), aby się mleko w jednéj chwili ścięło (sklagało tj. na sér i serwatkę zwarzyło). Tak oddzielony sér od serwatki wyjmuje baca rękami z puciery (...) Pozostałą serwatkę wylewa z puciery do wielkiego miedzianego kotła nad ogniem.
W „Słowniku gwary podhalskiej” Bronisława Dembowskiego z 1894 r. czytamy: puciera, pucierz, drewniane naczynie na szałasie, przechowują w niem żętycę i klagają mleko. Niżej autor podaje: pucyć, gnieść, ozpucyć, rozgnieść, co odnosi się do procesu formowania sera z grudy powstałej w pucierze.