Podczas pobytu w Piotrkowie Trybunalskim Lau spisał relację Widawskiego, w jego domu wysłuchali jej także działacze piotrkowskiej społeczności żydowskiej.
Według relacji syna rabina Laua, Widawski i Justman otrzymali od piotrkowskich Żydów mundury polskich kolejarzy, a następnie, około 13 lub 14 września, opuścili miasto, prawdopodobnie rozdzielając się. Widawski został po drodze zatrzymany przez Niemców i umieszczony w transporcie do Auschwitz-Birkenau, podczas transportu wyskoczył jednak z pociągu. Według relacji miał spędzić trzy dni leżąc na torach, został jednak uratowany przez partyzantów, a następnie przedostał się do Żyliny na Słowacji, gdzie ukrył się w „bunkrze” Meira Grünfelda. W Żylinie doczekał zajęcia miasta przez Armię Czerwoną, 30 kwietnia 1945 roku.
W 1947 roku zamieszkał w Berlinie, gdzie w 1948 roku wziął ślub z pochodzącą z Oświęcimia Malką Tauber. Para miała czwórkę dzieci. Prowadził w Berlinie gorzelnię i fabrykę pończoch, które sprzedał w 1953 roku i wraz z rodziną przeniósł się do Antwerpii. W Antwerpii zajmował się diamentami przemysłowymi, był człowiekiem zamożnym. W 1955 roku ponownie spotkał się z Icchakiem Justmanem. W latach 50. i 60. XX wieku angażował się w sprowadzanie do Belgii żydowskich dzieci, które przeżyły Zagładę Żydów u polskich rodzin.