Zgodnie z przekazem Pliniusza na świecie miał być tylko jeden feniks o purpurowym ubarwieniu ze złotą głową i niebiesko-różowym ogonem oraz z grzebieniem z piór na głowie. Żyć miał 540 lat, później zaś budował gniazdo z wonności i przypraw, w którym ginął. Z kości i szpiku odradzał się najpierw w postaci czerwia, który przemieniał się w pisklę i ostatecznie w nowego ptaka feniksa. Gniazdo z resztkami poprzednika zanosił wedle Pliniusza do Miasta Słońca nieopodal Panchai.

Laktancjusz poświęcił feniksowi cały poemat. Poza dotychczasowymi opisami dodawał, iż ptak ten zamieszkiwał odległą, przepiękną krainę, gdzie co rano pił 4 razy wodę ze strumienia życia i machaniem skrzydeł witał Febusa (słońce). Po 1000 lat życia udawał się do Syrii, gdzie na drzewie palmowym budował sobie grób z soczystych ziół, akantu i mirry. Tam, śpiewając pieśni pogrzebowe, spalał się, a następnie przybierał postać jakby nasienia, następnie jaja, a ostatecznie – dorosłego ptaka. Był złoto-czerwony o żółtym ogonie z plamkami purpury, z białym dziobem o szmaragdowym połysku, szafirowymi oczami, różowymi pazurami i złotymi łuskami na nogach.