Gdyby przeprawa została przejęta przez wroga, mogłoby dojść do wyjścia sowietów na tyły naszych wojsk, zgrupowanych w widłach Bugu i Cetyni, blokując zaopatrzenie i łączność znajdującą się w Zieleńcu. Dla zdobycia wiadomości i zdezorientowania nieprzyjaciela, szwoleżerowie wykonali dwa wypady nocne. Pierwszy wypad dokonał pluton zebrany przez ppor. Skawińskiego, a następnej nocy poszedł pluton szwoleżerów z kompanią piechoty pod dowództwem por. Tukalskiego, przeprawiając się wpław przez rzekę. Wpadłszy na biwaki sowieckie w Grabownicy, Leśniakowiźnie i Puzdrowiźnie, wzniecili popłoch wśród oddziałów wroga, biorąc do niewoli 100 jeńców, 8 ciężkich karabinów maszynowych, 100 koni i 40 wozów z bronią i prowiantem. 8 sierpnia nastąpił nakazany odwrót na Radzymin, a zadania straży tylnej osłaniającej odejście batalionu wykonywał 1 szwadron. Do pościgu za batalionem nieprzyjaciel użył kawalerii. Sotnia kozaków, która przeprawiła się przez rzekę została ostrzelana przez spieszony pluton ppor. Tukalskiego na szosie pod Zajeziorzem i została tym sposobem zmuszona do cofnięcia się w popłochu, ponosząc duże straty i rezygnując tym samym z pościgu.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — 3 Pułk Szwoleżerów Mazowieckich · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.