Evans skontaktował się następnie z Cliffem Pattersonem, synem Rogera Pattersona, pytając go o tę próbę. Ku swojemu zaskoczeniu odkrył, że Cliff był gotów rozmawiać i od pewnego czasu rozważał napisanie książki ujawniającej kulisy sprawy.
Ojciec Cliffa Pattersona zmarł, gdy chłopiec miał dwanaście lat, na chłoniaka Hodgkina, i okłamywał syna na temat nagrania. Około dziesięć lat przed premierą filmu Cliff dowiedział się od swojej matki, że rzekome spotkanie z Wielką Stopą było mistyfikacją, co mocno na nim ciążyło. Chciał powiedzieć o tym publicznie, ale matka, obawiając się utraty dochodów, zerwała z nim kontakt.
Evans wykorzystał także wywiady z mieszkańcami Yakimy w stanie Waszyngton, którzy znali twórców filmu w tamtym okresie, „w tym ponad osiemdziesięcioletniego Boba Heironimusa, który przyznał się do bycia osobą noszącą w filmie fałszywy kostium Wielkiej Stopy”. Rozmawiał również z antropologiem Jeffreym Meldrumem, który dopatruje się w postaci z filmu „rzeczywistej ssaczej muskulatury”.
Matt Moneymaker z Bigfoot Field Researchers Organization (BFRO), poinformowany o tym, że mają zostać ujawnione nowe materiały dowodzące, iż film Pattersona-Gimlina był mistyfikacją, stwierdził: „tego rodzaju kuglarstwo trwa co najmniej od lat 90.