Rozważał już blokadę morską wybrzeża Kambodży, ale został od tego pomysłu odwiedziony przez Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, które uważało, że Sihanouka nadal da się przekonać do zgody na ataki wojsk lądowych na wietnamskie bazy.

30 stycznia 1969 roku przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Earle Wheeler zasugerował prezydentowi, aby zezwolił na bombardowanie terytorium Kambodży. 9 lutego poparł go dowódca sił amerykańskich w Wietnamie, gen. Creighton Abrams, który również przedstawił propozycję zbombardowania Centralnego Biura Wietnamu Południowego, nieuchwytnej siedziby operacji południowych Wietnamskiej Armii Ludowej i Vietcongu, zlokalizowanej gdzieś w regionie Fishhook we wschodniej Kambodży. Abrams twierdził przed Nixonem, że regiony wschodniej Kambodży, które miały zostać zbombardowane, są słabo zaludnione i nie spowodują żadnych ofiar wśród ludności cywilnej, jednak dokumenty wykazały, że on i inni generałowie wiedzieli, że wschodnia Kambodża jest w rzeczywiści zamieszkana i „w operacji poniesione zostaną pewne straty wśród Kambodżan”.