wyspa Darwin jest wskazywana jako miejsce lęgowe rybitwy czarnogrzbietej (Onychoprion fuscatus).
Ruch turystyczny w tej części archipelagu jest ograniczony przez odległość od głównych wysp i zasady ochrony przyrody. Turyści nie schodzili na sam łuk ani na wyspę Darwin, natomiast wyspecjalizowane rejsy nurkowe zatrzymywały się w rejonie podwodnego płaskowyżu. Reuters i Deutsche Welle opisywały formację jako cel fotografów, nurków i wycieczek morskich, a jej zawalenie jako utratę jednego z najbardziej rozpoznawalnych naturalnych punktów orientacyjnych Galapagos.
Znaczenie kulturowe i ochrona Łuk Darwina był elementem krajobrazu większego obszaru chronionego Galapagos, wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W doniesieniach po zawaleniu podkreślano, że utrata formacji nie wynikała z katastrofy spowodowanej przez człowieka, lecz z naturalnych procesów geologicznych. Zdarzenie stało się jednak szeroko komentowanym przykładem nietrwałości nawet bardzo znanych obiektów przyrodniczych oraz zależności turystyki od zmiennych, dynamicznych krajobrazów.