Po zmieszaniu, gazy odprowadzane były na zewnątrz, przez długie, zwężające się rury wydechowe, które zdaniem konstruktora miały zapewnić dodatkowy ciąg. Całość była bardzo wyrafinowana techniczne jak na czasy swojego powstania ale obawa czy przyjęte rozwiązanie zapewni wystarczający poziom chłodzenia, była jedną z głównych przyczyn, dla których przed inwazją Niemiec hitlerowskich na Belgię w maju 1940 roku, maszyna nie wzniosła się w powietrze. Drugą przyczyną był rozwój konkurencyjnego projektu oznaczonego jako Renard R.38, w którym ponownie sięgnięto po silnik rzędowy, nowego typu i wielce obiecujący Rolls-Royce Merlin. Prowadzenie dwóch projektów było nieopłacalneMirosław Bondel, Rodzina myśliwców Renard od R.36 do R.40, „Technika Wojskowa Historia”, nr 2 (2026), s. 56–67, .

Wybudowano pojedynczy prototyp Renarda R.37, który zaprezentowano publicznie w lipcu 1939 roku na salonie lotniczym w Brukseli. Po wystawie, maszyna wróciła do zakładów Renarda w Evere, ale sam projekt nie był już rozwijany. W maju 1940 roku, po zajęciu Belgii, samolot został przejęty przez Niemców. Niemcy doprowadzili samolot do stanu lotnego i maszyna o własnych siłach przeleciała do Beauvechain. Nie jest jasne, czy niemiecki pilot zdawał sobie sprawę, że dokonał oblotu maszyny.