Kobiety przejrzały tajny plan aresztowania przywódczyń protestu, po odizolowaniu ich od grupy, celem rzekomych pertraktacji. Po nieudanych negocjacjach i wraz z pojawiającymi się głosami strony katolickiej, by przemocą wyeliminować protestujące liderki, kobiety wtargnęły do ratusza i zajęły budynek, gdzie obradowali rajcy. Protestujące mieszczanki utrzymały kontrolę nad budynkiem do czasu ponowienia rozmów negocjacyjnych z władzami miasta. Część urzędników wraz z księdzem uciekła z ratusza tajnymi drzwiami, a rajcom zaczęło zależeć na podjęciu mediacji, do których dołączył nieobecny wcześniej burmistrz i po ich rozmowie z księdzem Erelmannem pozwolono wszystkim protestującym rozejść się do domów bez żadnych konsekwencji. 11 kwietnia 1631 roku Lwówek Śląski opuścił skompromitowany królewski sędzia, a konflikt z mieszkańcami zakończył się ugodą. Sędzia królewski opuścił Lwówek Śląski, a działania zmierzające do przymusowej rekatolicyzacji kobiet zostały wstrzymane.