Mons znajdowało się pod okupacją niemiecką przez całą wojnę i było wykorzystywane jako strategiczne centrum logistyczne. Teraz Kanadyjczycy mieli szansę odbić miasto w ostatnich dniach wojny. Cesarska Armia Niemiecka, choć ciężko pobita, toczyła zacięte walki straży tylnej, wycofując się w kierunku Mons. Na początku listopada wojska kanadyjskie po kosztownej bitwie zdobyły francuskie przygraniczne miasto Valenciennes, położone ok. 40 km od Mons.
Bitwa Do 9 listopada siły kanadyjskie znajdowały się już na obrzeżach Mons. Kanadyjski generał porucznik Arthur Currie chciał je zdobyć, aby złamać niemieckie morale i upewnić się, że Niemcy nie będą nawet myśleć, że mają jakiekolwiek podstawy do negocjacji przy zawieszeniu broni. Chociaż starsi oficerowie nie protestowali, szeregowi żołnierze byli mniej zadowoleni, ale zaufali swojemu dowódcy i mimo zbliżającego się końca wojny wykonali rozkaz. Plan zdobycia Mons zakładał manewr okrążający, w którym kanadyjska 2 Dywizja Piechoty miała zaatakować z południa i południowego wschodu, a 3 Dywizja Piechoty ze wschodu. 10 listopada Kanadyjczycy wkroczyli na obrzeża miasta, wdając się w potyczki z niemieckimi patrolami, ale nie przeprowadzając zmasowanych ataków na okopane niemieckie pozycje.