Nie doszło do przygotowania artyleryjskiego, zgodnie z rozkazami wyższego dowództwa, aby nie ostrzeliwać Mons artylerią, co pozwoliłoby na zdobycie miasta bez jego zniszczenia. W nocy 10 listopada, około godziny 23:00, plutony 42. batalionu i Królewskiego Pułku Kanadyjskiego przedarły się przez południowe linie obrony miasta. Od zachodu inne kompanie wdarły się do Mons po mostach. Do wczesnego ranka 11 listopada, po ciężkich walkach ulicznych, siły kanadyjskie zajęły większość obszaru miasta bez użycia ciężkiego sprzętu. Grano na dudach, a mieszkańcy miasta witali Kanadyjczyków jak wyzwolicieli.

Następstwa Kanadyjczycy stracili w bitwie 280 zabitych, rannych i zaginionych żołnierzy. Kanada dzierży tragiczne miano ostatniej ofiary śmiertelnej wśród sił Wspólnoty Narodów podczas I wojny światowej. Szeregowy George Lawrence Price został postrzelony w klatkę piersiową przez snajpera w miejscowości Ville-sur-Haine niedaleko Mons. Zmarł o 10:58, dwie minuty przed wejściem w życie rozejmu. Most i szkoła w mieście noszą obecnie imię Price’a.