W drugiej połowie XIX wieku archetyp rozwinął się w literaturze wiktoriańskiej. Robert Louis Stevenson w noweli Doktor Jekyll i pan Hyde (1886) przedstawił naukowca, który poprzez eksperymenty chemiczne uwalnia swoją ciemną stronę osobowości, prowadząc do tragicznych konsekwencji. H.G. Wells w Wyspie doktora Moreau (1896) ukazał z kolei naukowca prowadzącego okrutne eksperymenty na zwierzętach, dążącego do stworzenia nowej formy życia w odosobnieniu od społeczeństwa. Obie powieści podkreślały moralne zagrożenia związane z nieograniczoną ciekawością naukową i brakiem granic etycznych.
W kinie archetyp ugruntował się dzięki takim produkcjom jak Metropolis (1927) Fritza Langa, gdzie postacią szalonego naukowca jest – wynalazca budujący robota na wzór zmarłej ukochanej, aby zniszczyć miasto. Filmowe adaptacje Frankensteina, zwłaszcza z 1931 w reżyserii Jamesa Whale’a, wykreowały kanoniczny wizerunek naukowca z rozczochranymi włosami, laboratorium pełnym dziwnych przyrządów i obsesyjnym dążeniem do przekraczania granic życia. W Narzeczona Frankensteina (1935) pojawił się z kolei , którego ekscentryczny wygląd i działania (takie jak tworzenie miniatur ludzi w słoikach) stały się wzorem dla późniejszych przedstawień szalonych naukowców.