Klient poszukuje serwera WPAD kolejno przez DHCP (opcja 252), protokół SLP oraz DNS. W wariancie DNS do nazwy sieci dopisywany jest przedrostek wpad, a jeśli zapytanie nie przyniesie odpowiedzi, klient usuwa skrajnie lewy człon nazwy i powtarza próbę – aż do osiągnięcia domeny najwyższego poziomu. Mechanizm ten nosi nazwę DNS devolution.

To właśnie on odpowiada za podstawowe zagrożenie: komputer skonfigurowany z sufiksem DNS um.warszawa.pl odpyta kolejno wpad.um.warszawa.pl, wpad.warszawa.pl i wreszcie wpad.pl – a więc nazwę spoza granic organizacji, którą może zarejestrować dowolna osoba. Jeżeli żadna z metod nie zadziała, klient sięga po protokoły rozgłoszeniowe NetBIOS (NBNS), LLMNR i mDNS, szukając nazwy wpad.local.

Historia Pierwszą podatność związaną z WPAD odnotowano w 1999 roku jako CVE-1999-0858. Microsoft opublikował wówczas biuletyn bezpieczeństwa MS99-054, opisujący dokładnie problem schodzenia zapytań w dół hierarchii nazw: klient w domenie a.b.microsoft.com odpytuje kolejno wpad.a.b.microsoft.com, wpad.b.microsoft.com i wpad.microsoft.com, a w zastosowaniach międzynarodowych domena trzeciego poziomu może nie być zaufana.