Zamiast nakazać 11 Karpackiej Dywizji Piechoty wsparcie ogniem posiadanej artylerii działań słabych brygad górskich, Fabrycy nakazał dowódcy tej dywizji oszczędzać się aż do osiągnięcia linii Sanu, chociaż przyniosło to w efekcie zmarnowanie wysiłków postawionych przed niewykonalnymi zadaniami 2 Brygady Górskiej i 3 Brygady Górskiej, ich rozproszenie i umożliwiło przeciwnikowi osiągnięcie wielkich sukcesów relatywnie niewielkimi siłami. Podobnie nie przekazał do gen. Łukoskiego wydanego 11 września rozkazu dowódcy Frontu Południowego gen. Sosnkowskiego, aby 11 DP uderzając z flanki na niemiecką 2 Dywizję Górską wsparła ciężko walczącą 24 DP. Pomimo tego z woli marszałka Rydza-Śmigłego Fabrycy objął dowództwo nowej Armii „Małopolska” i przeniósł się ze sztabem do Lwowa. 12 września odmówił powrotu do swojej Armii, co zmusiło dowódcę Frontu Południowego gen. Sosnkowskiego do objęcia osobistego dowodzenia nad zgrupowaniem 11, 24 i 38 DP. Pomimo tego Fabrycy mianowany został następnie dowódcą przedmościa rumuńskiego. 18 września, po agresji ZSRR na Polskę, przekroczył granicę z Rumunią. Internowany w Rumunii w obozie w Băile HerculanePiotr Stawecki, Generałowie polscy w wojnie obronnej 1939 roku i ich dalsze losy wojenne : cz. 2, [w:] Przegląd Historyczno-Wojskowy 15 (66)/3 (249) 2014, s. 93–94..