Pruscy i austriaccy żołnierze zmieszali się przed frontem dział austriackich; artylerzyści wstrzymali ogień nie chcąc razić własnych ludzi i w efekcie Prusacy zepchnęli piechotę przeciwnika i zdobyli baterię na szczycie wzgórza.

Następnie całe centrum i lewe skrzydło pruskie ruszyło do bitwy, posuwając się w kierunku wsi Burkersdorf (Střítež). Tam pochód Prusaków został jednak powstrzymany ogniem artylerii austriackiej, która zadała ciężkie straty atakującym. Atak nie był planowy – lewe skrzydło miało pozostać w rezerwie; prawdopodobnie żołnierze wzięli za polecenie ogólnego natarcia rozkaz dla pojedynczego batalionu, który miał opanować wieś. Sytuację uratował zdecydowany atak poprowadzony przez księcia Ferdynanda z Brunszwiku-Wolfenbüttel, który przełamał centrum przeciwnika. Brak kontrataku sojuszniczej kawalerii pozwolił pruskiej jeździe lewego skrzydła zagarnąć 850 austriackich piechurów jako jeńców.