Straty pierwszego dnia walk wyniosły dla strony polskiej od 13 do 50 zabitych a dla strony szwedzkiej od 360 do 500 zabitych.

Uważa się, że gdyby Zygmunt III zdążył wprowadzić wszystkie siły, jakimi dysponował, odniósłby zdecydowane zwycięstwo. Nastąpiła teraz kilkudniowa przerwa, podczas której siły szwedzkie zwiększyły się do około 10 000 piechoty i 2 100 jazdy. Armia polska wzrosła do 14 500 żołnierzy (głównie jazda). Ponadto wojska polskie, by zabezpieczyć się przed ponownymi próbami przedarcia się Szwedów do Gniewu wałem wiślanym, wybudowały dwa szańce silnie obsadzone piechotą i artylerią.

Główna bitwa 29 września walki toczyły się pod wsią Gronowo, w której okopały się wojska szwedzkie. Wojsko polskie wyszło z obozu w pole. Polacy próbowali sprowokować Szwedów aby doszło do bitwy w otwartym polu, wysłano więc harcowników którzy przez dwie godziny podjeżdżali pod same płoty za którymi stała piechota szwedzka ale nie dała się sprowokować (udało się wywabić Szwedów jedynie lisowczykom Mocarskiego, było to stosunkowo daleko od głównego terenu walk i był to jednak sukces krótkotrwały, gdyż Szwedzi zostali pokonani i: „znaczną klęskę [nieprzyjaciel] odniósłszy widząc, że się w pole niebezpiecznie ukazować, już się więcej w pole ukazywać nie śmiał, od płotów tylko i rowów pode wsią [Gronowo] będących, aż do wieczora