Zaintrygowany urodą i osobowością chłopaka Lord Henry uświadamia mu potęgę młodości i piękna oraz to, że tylko dzięki tym dwóm nadrzędnym wartościom będzie on w stanie zdobyć wszystko, czego zapragnie i zrealizować wszystkie swoje marzenia. Zafascynowany taką przemową Dorian zdaje sobie sprawę, że wraz z wiekiem jego uroda przeminie. Entuzjastycznie wypowiada więc życzenie, by to twarz na obrazie szpetniała z wiekiem i pod wpływem popełnionych grzechów, a nie on sam.
Ukończony portret zostaje zawieszony w jego pokoju. Pewnego wieczora Dorian przypadkiem trafia do zrujnowanego teatru w biednej dzielnicy i widzi na scenie młodziutką, piękną aktorkę, Sybil Vane. Zafascynowany jej pięknem i talentem zakochuje się w niej i zaczyna ją uwodzić. Dziewczyna, która nigdy nie przypuszczała, że podbije serce kogoś klasy Doriana, szybko odwzajemnia jego uczucia. Nazywa go swoim „Czarującym Księciem” i nawet przed zaniepokojonym bratem nie zdradza jego prawdziwego imienia. Ten z kolei martwi się o swoją siostrę, ma bowiem wkrótce wyruszyć w swój pierwszy rejs jako marynarz. Uważa, że ktoś z warstwy społecznej tego człowieka nie może mieć dobrych zamiarów wobec bezbronnej, biednej dziewczyny, a ponadto uważa, że ich matka nie jest w stanie odpowiednio ustrzec Sybil.