Przed odjazdem ostrzega więc siostrę i poprzysięga zemstę na adoratorze, jeżeli wyrządzi on dziewczynie jakąkolwiek krzywdę.

Dorian przychodzi na wszystkie przedstawienia Sybil. Na jedno zabiera nawet Lorda Henry’ego i Basila, chcąc im pokazać swoją ukochaną i cały jej talent. Okazuje się jednak, że tej nocy dziewczyna gra fatalnie. Po sztuce zdruzgotany Dorian spotyka się z nią za kulisami i oskarża o zniszczenie ich miłości – kochał ją tylko za jej talent, a teraz nie potrafi dłużej jej adorować. Zrozpaczona Sybil próbuje go przekonać, że po prostu nie potrafiła odgrywać na scenie miłości odkąd sama ją czuje i prosi Doriana o kolejną szansę. Ten jednak zrywa zaręczyny, a dziewczyna wkrótce po jego odejściu popełnia samobójstwo.

Wracając do domu po nieudanym spektaklu, Dorian dostrzega drobną zmianę na swoim portrecie. Jego usta nabierają teraz kształtu sugerującego okrutność i wyrachowanie. Dowiaduje się o samobójstwie Sybil i jest skruszony, ale przemowa Lorda Henry’ego przekonuje go, że powinien być dumny z tego, że ktoś z miłości do niego potrafił popełnić samobójstwo.