Klub deklarował z jednej strony poparcie Władysława Gomułki, z drugiej zaś domagał się zwiększenia udziału katolików w życiu społecznym. Działacze klubu uzyskali dla swojego zamysłu akceptację kardynała Stefana Wyszyńskiego, a po rozmowie z Władysławem Gomułką otrzymali możliwość reaktywacji „Tygodnika Powszechnego” i „Znaku” oraz prawo kandydowania w wyborach do Sejmu PRL jako odrębna grupa.

Charakter ruchu Ostatecznie ruch „Znak” tworzyło środowisko krakowskich pism „Tygodnik Powszechny” i „Znak”, warszawskiej „Więzi”, działacze Klubów Inteligencji Katolickiej oraz członkowie koła poselskiego „Znak”. Nie posiadał władz centralnych, ani sformalizowanego członkostwa. Główni ideolodzy ruchu Stanisław Stomma i Stefan Kisielewski głosili program tzw. „neopozytywizmu”, który zakładał pragmatyczne podejście do istniejącej sytuacji ustrojowej i geopolitycznej. Jednocześnie akcentowali konieczność kształtowania niezależnego i autentycznego życia kulturalnego i religijnego. Podkreślali też lojalność wobec Kościoła hierarchicznego, jakkolwiek ich wizja katolicyzmu różniła się od wizji kardynała Stefana Wyszyńskiego.