Granica Warmii przebiegała po części przez jezioro Pluszne. Gdy Konrad Mazowiecki ze względów politycznych na początku XIII wieku sprowadził na te ziemie zakon krzyżacki do walki z narodem pogańskich Prusów, rzeczywiście większość krzyżackich rycerzy mówiła po niemiecku. Jednak przez wieki niemieckojęzyczne były tylko miasta, ośrodki sprawnej administracji na wzór niemiecki. Wsie były zamieszkane nie tylko przez pozostałości narodu Prusów, ale przez ludność, która napłynęła z różnych kierunków, głównie z Polski. Dotyczyło to nie tylko Warmii, ale i Mazur. W tym kontekście niezrozumiały może się wydać fakt, że po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, w plebiscycie w roku 1920 przytłaczająca większość polskojęzycznych mieszkańców tych terenów (głównie ze względów ekonomicznych) opowiedziała się za administracją niemiecką, a nie polską. W plebiscycie 11 lipca 1920 roku w Pluskach za Prusami Wschodnimi, czyli za Niemcami, oddano 199 głosów, a za Polską głosowało 125 osób.