Z uwagi na brak gotowości okrętów, zespół dowodzony przez kontradmirała Jessena zdołał wyjść w morze dopiero o świcie 12 sierpnia, nie posiadając wiadomości o porażce. W jego skład weszły wszystkie 3 krążowniki pancerne: „Rossija”, „Gromoboj” i „Ruryk”. Jeszcze tego samego dnia wiadomość o wyjściu Rosjan uzyskali Japończycy z prasy brytyjskiej i 13 sierpnia zespół japoński adm. Kamimury opuścił kotwicowisko u południowo-zachodnich brzegów Korei. Oprócz 4 krążowników pancernych i 4 pancernopokładowych, Kamimura miał do dyspozycji także sześć dywizjonów torpedowcówJ. Gozdawa-Gołębiowski: „Od wojny krymskiej...” s. 387-389..

14 sierpnia (1 sierpnia według kalendarza juliańskiego) o 4.45 rano rosyjskie krążowniki, płynące na zachód, zostały dostrzeżone w rejonie Ulsan przez patrolujący tam 2. Dywizjon wiceadmirała Kamimury w składzie 4 krążowników pancernych, w szyku torowym: flagowy , „Tokiwa”, „Azuma” i . Wcześniej w nocy, oba zespoły wyminęły się niezauważone. W chwili, kiedy rozwidniło się, Japończycy płynęli podobnym kursem południowo-zachodnim, co Rosjanie, w odległości ok. 11 km na północny zachód od rosyjskiego zespołu, odcinając mu drogę powrotną do Władywostoku. O 5.05 rosyjski zespół zmienił kurs na wschodni, lecz manewr ten powtórzyli też Japończycy, dążący do bitwy.