Około godziny 5.23 „Izumo” jako pierwszy otworzył ogień z odległości ok. 8400 m, za nim pozostałe okręty, po czym ogniem odpowiedzieli też Rosjanie.

Ogólne położenie i stosunek sił były dla Rosjan niekorzystne, tym bardziej że do zespołu japońskiego dołączyły wkrótce od południa krążowniki pancernopokładowe „Naniwa” i „Takachiho”. Japońskie krążowniki pancerne były nowocześniejsze, nieco szybsze, lepiej opancerzone i miały działa głównego kalibru 203 mm rozmieszczone w wieżach, podczas gdy rosyjskie w kazamatach, przez co rosyjskie okręty mogły strzelać na każdą z burt jedynie połową swojej artylerii. Japoński zespół płynął kursem równoległym na wschód, próbując oskrzydlić Rosjan. Około 6 zespół rosyjski wykonał zwrot, próbując przerwać się na północny zachód i mając teraz przez resztę starcia Japończyków od wschodu. Podczas tego manewru „Rossija” został uszkodzony i zmniejszył prędkość, ale najcięższe uszkodzenia odniósł ostatni w szyku, najstarszy z rosyjski krążowników „Ruryk”. W godzinę po rozpoczęciu walki, o 6.28 „Ruryk” doznał uszkodzenia steru i utracił sterowność. Przez kolejne dwie godziny dwa pozostałe rosyjskie krążowniki walczyły same z eskadrą japońską, manewrując w okolicy „Ruryka” i starając się go osłaniać.