Podczas obrzędu oczyszczenia armii (polegał on na przemarszu armii pomiędzy rozczłonkowanymi zwłokami psa) Perdikkas wykorzystał swoją władzę nad jazdą i słoniami do zastraszenia piechoty. Meleager i jego zwolennicy zostali pojmani i zabici. Zwołana została następnie pośpiesznie kolejna narada, na której rozdzielono satrapie zgodnie z życzeniem Perdikkasa. Ludy pokonanego imperium Achemenidów były pod tak wielkim wrażeniem zwycięskiego pochodu Aleksandra i jego armii, że podczas niespokojnych lat po jego śmierci nie podniosły większych rewolt.

Spuścizną którą Aleksander pozostawił po sobie było nie tylko rozległe imperium, ale także setki tysięcy żołnierzy którzy przewinęli się przez jego armię, olbrzymie skarby rozmieszczone w różnych częściach państwa, a także kilku ambitnych i zdolnych wodzów. Dzięki zwierzchności nad większością armii i rozesłaniu konkurentów po satrapiach całego imperium Perdikkas pozornie trzymał całą władzę w swoim ręku. W rzeczywistości jeszcze dwóch ludzi – Antypater i Krateros – mogło decydować o przyszłości.