Od końcowego okresu II wojny światowej, uzbrajane są w armaty kalibru 75 mm lub większego, o zredukowanych jednak parametrach w stosunku do armat przenoszonych przez cięższe pojazdy. thumb|Czołg lekki (T-26) z okresu międzywojennego Pierwsze czołgi lekkie pojawiły się równolegle z czołgami ciężkimi (nieklasyfikowanymi jednak wówczas jako takie) już pod koniec I wojny światowej – największy sukces z nich odniósł francuski Renault FT-17, którego konstrukcja stała się klasyczna dla czołgów w ogólności. W okresie międzywojennym pojawiła się wyróżniana osobno kategoria małych bezwieżowych czołgów lekkich, nazywana potocznie tankietkami, używanych głównie do szkolenia wojsk pancernych z uwagi na niski koszt. Koncepcje użycia czołgów w tym okresie dopiero się krystalizowały i aż do II wojny światowej czołgi lekkie były traktowane w większości armii jako podstawowy rodzaj czołgu, któremu jedynie ewentualnie dla wsparcia miały towarzyszyć czołgi średnie i ciężkie. Czołgi lekkie w tym okresie projektowane były także dla wyspecjalizowanych zadań, jak czołgi wsparcia piechoty, wsparcia kawalerii, czołgi szybkie lub rozpoznawcze czołgi pływające. Dopiero podczas II wojny światowej okazało się, że czołgi lekkie są za słabo uzbrojone i opancerzone, jak na potrzeby pola walki.