W sprawach poważniejszych oddawano wymiar sprawiedliwości w ręce krzyżackiego urzędnika, którym w tym wypadku mógł być wójt rezydujący w Grabinach-Zameczku lub jego bezpośredni zwierzchnik – komtur domowy malborski. Do gruntów uprzywilejowanych, tj. zwolnionych z podatków, należała również ziemia parafialna, która w Wocławach obejmowała 4 włóki, czyli ok. 67 haM. Grzegorz, Słownik historyczno-geograficzny wójtostwa grabińskiego i okręgu rybickiego szkarpawskiego komturstwa malborskiego w średniowieczu, Bydgoszcz 2017, s. 46-47; W. Długokęcki, Osadnictwo na Żuławach Gdańskich w średniowieczu (do 1454 r.), Zapiski Historyczne, t. 68, 2003, z. 2-3, s. 46-47..
Pozostałe 50 włók z areału przyznanego wsi dzielono między kolonistów, którzy byli zobowiązani płacić od każdej z nich po 1½ grzywny rocznego czynszuGrzywna (niem. Marca) była wówczas tylko jednostką obrachunkową. Z jednej grzywny srebra, liczącej ok. 191 gramów, wybijano w mennicach krzyżackich po 60 szelągów (niem. Schilling), 180 kwartników (niem. Vierchen) lub 720 fenigów (niem. Pfenning), czyli małych srebrnych monetek, bitych jednostronnie, zwanych w numizmatyce brakteatami, zob. W. Odyniec, dz. cyt., s. 405-407.