Z tymi ostatnimi wiąże się z początku nazwa Worain o pochodzeniu pruskim (od wors - stary albo wer - woda, strumień), która stopniowo przechodzi w Worainen, Worainden, a w końcu Wiranden.

Przynajmniej od początku XVI w. majątek należał do rodziny szlacheckiej Gnatowskich, którzy pisali się von Worain i mieli też Prejłowo i Wipsowo. Z rodziny tej pochodzili dwaj kanonicy warmińscy urodzeni w Wyrandach, stąd też piszący się de Worein, von Worein albo w spolszczeniu Woreński, Woraiński: Samson (ok. 1515-1586) i Jan (ok. 1562-1606).

W latach 1573 i 1578 na Wyrandach rezydował Krzysztof Woreński. Majątek liczył wówczas 35 łanów (587,65 ha). W 1655 r. jest tu już jednak szlachcic Zagórny herbu Rogala z żoną, synem i córką oraz poddanymi w liczbie 27 osób. Był to prawdopodobnie Ludwik Zagórny, wymieniony w 1667 r. Inna gałąź tego rodu posiadała pobliskie Pajtuny i stamtąd też pochodził kanonik warmiński Andrzej Zagórny (ok. 1640-1690). W 1656 r. majątek liczył 30 łanów (503,7 ha). W 1697 r. zmarł Ludwik Zagórny. Miał 2 synów, którzy ukończyli gimnazjum jezuickie w Reszlu. Jan zmarł w 1735 r. jako proboszcz w Klewkach, natomiast Ludwik był żonaty z Anna Ludwiką Ogińską, która zmarła w 1737 r. Ich syn wraz z żoną Katarzyną, pochodzącą z Legin, jeszcze w 1723 r. rezydowali na Wyrandach, gdzie urodziła się ich córka Joanna Eleonora.