Później przenieśli się do majątku żony w Leginach, gdzie w 1724 r. urodził się ich syn Antoni, późniejszy absolwent kolegium jezuickiego w Reszlu.
Nieco później Zagórni wyjechali do Warszawy. Po ich wyprowadzce Wyrandy były sprzedawane chłopom po 100 guldenów za 1 łan. Zgłosiło się 14 nabywców. Według spisu majątkowego sporządzonego po zaborze Warmii przez Prusy, w 1773 r. Wyrandy były wsią, w której istniało na 30 łanach 12 zagród chłopskich, a ponadto 16 zagrodników. Chłop Ludwik Miazgowski posiadał też karczmę. Ponieważ na chłopów tych przeszły uprawnienia przysługujące poprzednim właścicielom szlacheckim, każdy z nich miał prawo pędzenia wódki. Pierwotna gorzelnia szlachecka oraz zabudowania folwarczne znalazły się na działce jednego z nabywców, Alojzego Ruchy. Dwór znalazł się na działce Sokołowskiego, naprzeciwko późniejszego pola, będącego uposażeniem nauczyciela. Właściciele byli ludźmi zamożnymi. Jakiś dział posiadała tu w 1789 r. rodzina szlachecka Opęchowskich z Zebrunia.