W 1917 Łoś sprzedał majątek żyznowski powracającemu z czteroletniego kontraktu przemysłowego w Berlinie inżynierowi Stanisławowi Bylickiemu (synowi Franciszka) i jego żonie Róży z Grudzińskich.
W roku szkolnym 1923/1924 w folwarku Pawłopol (Pawlapol) odbył się pierwszy obóz harcerski dla skautów z drużyny przy I Gimnazjum w Rzeszowie pod opieką nauczyciela Szczęsnego Jasiewicza, latem 1926 ćwiczyli tam również skauci z drużyny przy II Gimnazjum w Rzeszowie pod opieką Adama Przybosia.
Podczas okupacji niemieckiej z lat II wojny światowej w dworze stacjonował sztab niemiecki, natomiast właściciele zajmowali część oficyny. Stanisław Bylicki prowadził wśród chłopów akcję propagandową, a jego dzieci, Katarzyna, Maria Magdalena, Wojciech i Andrzej, należały do podziemia akowskiego. W okresie Akcji „Burza” Katarzyna i Maria prowadziły szkolenia sanitarne Wojskowej Służby Kobiet i punkt opatrunkowy. Zasadzki na członków podziemia organizowane dwukrotnie w pobliżu dworu przez niemiecką żandarmerię zostały udaremnione dzięki ostrzeżeniu komendanta posterunku policji granatowej w Strzyżowie, Zygmunta Andresa ps. Krogulec, który współpracował z AK.