Miejscowa ludność została zmuszona do pomocy przez żandarmerię, ponieważ zgodnie z przesądem uznawała, "że ognia od pioruna powstałego gasić nie wypada". W październiku 1899 połowę majątku zabłędzkiego należącego do Dawida Pelikanta wystawiono na licytację. Kolejnym właścicielem Zabłędzy był tarnowski kupiec Markus Dinteniass, który odsprzedał ten majątek za 421 000 koron Bankowi Parcelacyjnemu we Lwowie. Z początku parcelacja szła dobrze. "Później nastąpił zastój, bo wszędzie był zastój", a bank trafił przed sąd m.in. za fałszowanie weksli.
Pochodzący z Zabłędzy Fryderyk Eichhorn otrzymał w 1903 stopień doktora praw na Uniwersytecie Jagiellońskim.
W lecie 1905 wybuchł pożar a straty oszacowano na 16 000 koron. W 1911 powiat tarnowski przeznaczył 26 300 koron na budowę drogi gminnej I klasy Skrzyszów – Zabłędza. małyW 1917 Bolesław Kropaczek tak opisywał te okolice:
*Menilit to odmiana opalu zanieczyszczona tlenkami żelaza.
II RP Jak podaje Jan Bigo w "Najnowszym skorowidzu wszystkich miejscowości z przysiółkami w Królestwie Galicyi (...)" na rok 1918 majątek w Zabłędzy należał do Banku Parcelacyjnego we Lwowie (od 1910 w likwidacji).