Ojciec Goriot, Łabędzi śpiew, Dr Jeckyl i Mr Hyde).
W Łodzi również spotkał Machowski ponownie Kazimierza Dejmka, który był dyrektorem Teatru Nowego, a przed laty, w Rzeszowie – kolegą z ławki w studiu aktorskim. Właśnie w Łodzi na długie już lata związał się z tym reżyserem, co zaowocowało wielkimi i cenionymi rolami tak przez krytykę, jak i publiczność. W Teatrze Nowym wystąpił m.in. w inscenizacjach dzieł staropolskich (np. w Historyi o chwalebnym zmartwychwstaniu pańskim zagrał sześć ról).
W 1962 r. Kazimierz Dejmek objął dyrekcję Teatru Narodowego w Warszawie, gdzie pociągnął wiele osób z niepowtarzalnego zespołu z Łodzi (wśród nich znalazł się Machowski).
W Teatrze Narodowym Machowski zagrał znów w staropolszczyźnie, ale stworzył także nowe role, które przyniosły sukces tak jemu samemu, jak Kazimierzowi Dejmkowi i Scenie Narodowej. W 1962 r. zagrał rolę tytułową w Słowie o Jakubie Szeli Brunona Jasieńskiego nagrodzoną przez ministra kultury i sztuki. Szela Machowskiego był postacią wstrząsającą i sięgającą najwyższego stopnia tragizmu. Postacią, która poruszała publiczność nie tylko w Warszawie, ale także na wyjazdach zagranicznych. W 1965 roku Teatr Narodowy w Warszawie obchodził jubileusz dwustu lat działalności. Machowski znalazł się w komitecie organizacyjnym tych obchodów.