Na przełomie XIX i XX wieku kwestia macedońska i sytuacja ludności słowiańskiej pozostającej pod panowaniem Imperium Osmańskiego stały się jednym z głównych problemów polityki bałkańskiej. Bułgaria, Serbia i Grecja dążyły do włączenia Macedonii i Tracji w swoje granice, a mieszkańców tych regionów uznawały za przedstawicieli swoich narodów tytularnych. Tracja Adrianopolska dla Bułgarii miała znaczenie gospodarcze w związku z dostępem do Morza Egejskiego. Rywalizacja państw toczyła się równolegle z rywalizacją narodowych Kościołów prawosławnych - Egzarchatu Bułgarskiego, Serbskiego Kościoła Prawosławnego oraz Kościoła Grecji; każdy z nich oczekiwał, że prawosławne struktury w Macedonii i Tracji zostaną do niego przyłączone. Bułgaria tworzyła również sieć szkół z wykładowym językiem bułgarskim, dążąc do wyrobienia u ludności macedońskiej poczucia przynależności do narodu bułgarskiego. W roku szkolnym 1894/1895 w bułgarskich szkołach w Macedonii kształciło się 35 500 dzieci obojga płci, 111 szkół działało w miastach, zaś 556 na terenach wiejskichJ. Rubacha, Bułgarski sen o Bizancjum. Polityka zagraniczna Bułgarii w latach 1878-1913, Neriton, Warszawa 2004, ISBN 8388973843, s. 47..