Krzyżanowski i jego szef sztabu zostali odsunięci od dowodzenia przez dowódcę Armii.

W dniach 11–12 września dywizja toczyła ciężkie walki z niemiecką 2 DGór. w rejonie Birczy koło Przemyśla. Pomimo braku wsparcia ze strony sąsiedniej 11 DP kilkakrotnie kontratakowała, ponosząc duże straty. Pod wieczór Niemcy przełamali jej pozycje obronne, zmuszając ją do odwrotu na linię Olszany – Rokszyce. Sam przeciwnik ocenił walki z dywizją jako ciężkie, a swoją relację zakończył słowami „na szczęście w nocy stojąca przed nami dywizja polska wycofała się w kierunku Przemyśla”Marian Porwit "Komentarze do historii polskich działań obronnych 1939 roku", Wyd. Czytelnik Warszawa 1983, tom 2, strona 482. Rezultatem było jednak odsłonięcie południowego skrzydła obrony Przemyśla. 14 września o świcie dywizja stanęła w rejonie Tyszkowic. 24 DP działała wówczas w ramach zgrupowania wojsk dowodzonych przez gen. Kazimierza Sosnkowskiego przebijającego się do Lwowa (GO „Południowa” gen. Kazimierza Łukoskiego). Tego samego dnia została silnie zaatakowana przez niemiecką 2. DGór. w rejonie: Tyszkowice – Boratycze – Chodorowice, Popowice i w Lesie Miżynieckim. Odpierając atak, w trakcie walk w lesie pod Boratyczami 155 pp odciął III batalion od reszty sił 137 psgór. i zniszczył go. Tego dnia 2. DGór. poniosła najcięższe straty w kampanii.