W ich wyniku natarcie zostało zatrzymane i dywizja poszła w rozsypkę.
18 września, pod wpływem otrzymanej informacji o agresji sowieckiej na Polskę i zgodnie z ostatnim rozkazem Naczelnego Wodza, generał Sosnkowski podjął decyzję o zaniechaniu marszu na Lwów, rozwiązaniu zgrupowania i przebijaniu się małymi grupami na Węgry. Tego dnia o godz. 16.00 w Żorniskach odbyła się odprawa dowódców 24 DP i 38 DPrez. (o 11 KDP było brak wieści), podczas której gen. Sosnkowski nakazał nocny przemarsz w rejon Brzuchowic, zniszczyć samochody i sprzęt artyleryjski oraz zredukować tabory. Rozpuszczono również z oddziałów tych żołnierzy, którzy nie mieli zamiaru przebijać się za granicę, ani też pozostać w szeregach. W tym czasie trwał zażarty bój 24 DP z niemiecką 5 DPanc. o Rzęsnę Ruską. Wobec nowych rozkazów wieczorem zaczęto wycofywać oddziały z walki oraz niszczyć ciężki sprzęt. W wyniku walk o Rzęsnę Ruską w dwóch batalionach 39 pp pozostało około 200 „bagnetów” (z 800, którzy byli w nich rankiem 17 września, do tego należy doliczyć kompanie km i plutony specjalne oraz tabor pułkowy) i 2 niepełne kompanie ckm. W I batalionie 17 pp pozostało 4 oficerów i 10 szeregowych, 1 biedka z ckm oraz 1 wóz taborowy. Około 21.00 oddziały 24 DP ruszyły do Brzuchowic.