Chrześcijanie zamieszkujący ziemie w pobliżu Sarmady zostali pozabijani przez Turkmenów.
Gdy tylko wieści o klęsce dotarły do Antiochii, wszyscy spodziewali się natychmiastowego szturmu na pozbawione obrońców miasto. W tej sytuacji dowództwo przejął patriarcha Bernard. Odebrał broń wszystkim autochtonicznym chrześcijanom, obawiając się, że spróbują siłą przejąć miasto z rąk nielubianych łacinników. Następnie uzbroił duchowieństwo i kupców, i obsadził nimi mury. Posłał gońca do króla z prośbą o jak najszybsze przybycie.
Ilghazi nie wykorzystał swojego zwycięstwa. Pomimo że miał możliwość wzięcia szturmem niemal bezbronnej Antiochii, zadowolił się zdobyciem twierdzy Artach, po czym powrócił do Aleppo, by świętować swoje zwycięstwo. Rozesłał pismo do wszystkich monarchów muzułmańskich z zawiadomieniem o triumfie. Kalif posłał mu w nagrodę szatę honorową i przyznał mu tytuł Nadżim ad-Din (Gwiazdy Wiary)Ibn al-Asir, s. 212.. Oddziały turkmeńskie wyruszyły z rozkazem złupienia przedmieść Antiochii i zdobycia portu Saint-Siméon, ale powróciły z meldunkiem, że miasto jest obsadzone silną załogą. Ostatecznie Ilghazi, pomimo tak wielkiego zwycięstwa, zaprzepaścił okazję zdobycia Antiochii, co było możliwe, gdyby przystąpił do oblężenia zaraz po bitwieIbn al-Asir, s. 332-333..