Kolejny raz odwiedziła Piorunów w październiku 1933. Wtedy pisała IV tom powieści "Noce i dnie". Poczynione w Piorunowie obserwacje wykorzystała w powieści. Razem opracowała tu 7 rozdziałów tej powieści.
Na terenie Piorunowa znajdują się liczne stawy hodowlane, znajdujące się obecnie w rękach różnych prywatnych właścicieli. Dawniej około 25 hektarów stawów należało do właścicieli majątku. Rosły na nich piękne grzybienie północne, o których pisarka również wspomniała w powieści, kiedy to Tolibowski zrywał je dla Barbary. Ostatni jej pobyt w Piorunowie przypadł w czerwcu 1939. W czasie wojny, Niemcy usunęli Niemyskich z Piorunowa. Zamieszkali w Podkowie Leśnej i wspomagali pisarkę w potrzebach dnia codziennego. Spadkobiercy majątku w Piorunowie mieszkają do tej pory w Warszawie. Po wojnie dwór przez wiele lat był użytkowany przez PGR, w połowie lat siedemdziesiątych zorganizowano tu ośrodek kolonijny Komendy Wojewódzkiej MO w Sieradzu. W 1994 dwór zakupiła osoba prywatna. Potem stał się własnością banku. W 2003 kupił go obecny właściciel i odrestaurował.