Z uwagi na trwające działania wojenne, z inicjatywy założycielki utworzono w jednym ze skrzydeł gmachu klasztornego szpital na sto łóżek dla rannych, posiadający salę opatrunkową, operacyjną, sześć sal dla rannych i pięć sal jednoosobowych. Personel lekarski i pielęgniarski stanowili siostry i bracia zakonni. Pożywienie dostarczano z kuchni szpitalnej prowadzonej przez siostry. Dla ubogich z miasta, niezależnie od wyznania i narodowości, wydawano bezpłatnie sto obiadów dziennie. Wszystko to finansowane było z dochodów otrzymywanych z pracowni i warsztatów klasztornych. Kiedy w 1915 front walki przesunął się z ziem polskich na wschód, zlikwidowano w klasztorze wojenny szpital dla rannych. W jego miejsce założono bezpłatne przedszkole i szkołę podstawową prowadzone przez siostry mariawitki dla dzieci różnych wyznań i narodowości. W dwa lata później w 1917 założono internat dla 120 dzieci.