Wielu uciekinierów użyło wiz do podróży przez ZSRR do Kobe w Japonii, gdzie znajdowała się społeczność rosyjskich Żydów. Stamtąd około tysiąc osób wyjechało do USA i brytyjskiej Palestyny. Reszta musiała pozostać w Japonii aż do czasu, gdy została deportowana do Szanghaju, gdzie również znajdowała się duża społeczność żydowskich uchodźców, którzy pozostawali tam aż do kapitulacji Japonii w 1945 r. Uciekinierom pomagał ambasador Polski Tadeusz Romer oraz organizacje: Commitees for Assistance to Jewish Immigrants from Eastern Europe, American Joint Distribution Committee i HICEM.
Pomimo niemieckiego nacisku na wydanie tych osób lub ich zabicie, rząd japoński postanowił je ochronić. Jedną z hipotez dotyczących takiej postawy jest to, że Japończycy chcieli się odwdzięczyć za pożyczkę udzieloną im w czasie wojny rosyjsko-japońskiej przez żydowskich bankierów z Nowego Jorku.