Pisarz odrzucał awangardowe i estetyzujące tendencje w najnowszej prozie, przyjmował postawę jawnie antymodernistyczną, poczuwając się do roli nauczyciela moralności. Joseph Conrad nazwał go „humanitarnym moralistą”, zaś Stanisław Helsztyński – doceniając bezstronność pisarza – powiedział, iż „w szaty proroka nigdy się nie stroi, nad niczym szat nie rozdziera”.
Uważa się, że Galsworthy był ostatnim wielkim twórcą starej szkoły pisania powieści, a przy tym kontynuatorem nurtu realizmu krytycznego zapoczątkowanego przez takich pisarzy, jak Herbert George Wells, Arnold Bennett oraz George Bernard Shaw. Na początku XX wieku noblista ściągnął na siebie krytykę artystycznej awangardy, zwłaszcza Virginii Woolf i Jamesa Joyce’a, którzy zarzucali mu konserwatyzm, „zdradę sztuki pisarskiej” oraz zainteresowanie „zewnętrznymi pozorami” zamiast „istotą rzeczy”. W krótki czas potem pisarstwo Galsworthy’ego popadło w zapomnienie.
Życiorys John Galsworthy urodził się 14 sierpnia 1867 w Kingston upon Thames jako jedynak zamożnej rodziny ziemiańskiej, Johna Galsworthy’ego seniora oraz Blanche z domu Bailey. Ojciec przyszłego pisarza, bogaty prawnik i dyrektor Kompanii Londyńskiej, mógł zapewnić synowi wykształcenie.