Zgadzając się na to, król zamierzał już był pozostać, atoli któryś niecnota podszepnął mu parę słów o jakiejś – ja podobniej do prawdy sądzą – zabawie, wskutek czego król, nie zważając na rozsądną radę, wsiadał na wóz i pospieszył do lasu na łowy. Tam nazajutrz goniąc jelenia, gdy się koń pod nim przewrócił, spadł z niego i otrzymał niemałą ranę w lewą goleń...
Kiedy po pięciu wiekach otworzono grobowiec królewski w katedrze Wawelskiej, stwierdzono prawdziwość zapisu kronikarza o złamaniu nogi.
Zabytki kościół parafialny pw. św. Mikołaja, murowany z 1869-1870 organistówka drewniana z około 1900 roku spichlerz przykościelny kamienno-wapienny z II. poł. XIX wieku obora kamienno-wapienna z II. poł. XIX wieku Zabytki te są prawnie chronione, ale nie posiadają numeru rejestru. W Żeleźnicy znajduje się również cmentarz. najstarsze groby pochodzą z końca XIX wieku. Dla upamiętnienia wypadku Kazimierza Wielkiego w pobliżu kościoła postawiono obelisk upamiętniający wypadek króla.