W końcu Jan poddał się rycerzowi banicie z Artois Denisowi de Morbecque. Jednak i inni żołnierze zaczęli kłócić się o króla, za którego zapłacono by przecież ogromny okup. Ostatecznie Jan dostał się do niewoli lorda Warwicka, który przekazał go Czarnemu Księciu.
Ostatnie lata W noc po bitwie książę Walii wydał ucztę na cześć Jana II. Edward sam usługiwał pokonanemu przeciwnikowi. Następnie został przewieziony do Anglii. Nie była to jednak „niewola” w ścisłym znaczeniu tego słowa. Król nie utracił swych przywilejów, mógł podróżować i kontynuować wystawne życie. Tak też czynił. Jak wynika z jego ksiąg rozrachunkowych wydawał krocie na konie, eleganckie ubrania, astrologów i nadworne grupy muzyczne. W londyńskiej Tower spędził tylko kilka miesięcy, kiedy Jean de Neuville wysadził desant w Anglii i spalił Winchelsea. Jan przetrzymywany był m.in. w Pałacu Sabaudzkim w Londynie, zamku Windsor, Hertford, Somerton, Berkhamtedt i innych.