W 1695 właścicielem tartaku był niejaki Poposa.
Chłopi z Rusi uprawiali trójpolówkę, co na piaszczystych gruntach nie dawało dużych plonów. Zobowiązani byli do odrabiania szarwarku – czyli różnych prac publicznych na rzecz Kapituły Warmińskiej. Często na przednówku brakowało pożywienia. W wiekach późniejszych warunki życia też nie były łatwe. Nawet w XIX w. tylko część rolników posiadało dwa konie. Większość dorabiała pracą w hucie szkła w pobliskim Jełguniu, pracą w lesie, przy regulacji rzeki Łyny (rzeka była spławna od Jeziora Łańskiego) – swobodnie mogły nią płynąć tratwy o szerokości 4 m, każda z ich związana z 200 pniu o objętości 600 m³. W Rusi – gdzie znajdowały się młyny – wykopano w tym celu drugie koryto rzeczne. Część drewna spławnego składowano w Jeziorze Kielarskim. W 1846 r. zbudowano drewniany most na Łynie. Po likwidacji huty szkła w Jełguniu (koniec XIX w.) ludność miejscowa zajęła się wyrębem lasu i flisactwem. Drewno płynęło luzem i w tratwach do Olsztyna, miast ulokowanych nad Łyną, a nawet do Królewca.