Do odwodu dowódcy 16 Dywizji Pancernej wyznaczony został batalion rozpoznawczy oraz 28 pułk zmechanizowany bez jednego batalionu. Batalion piechoty na transporterach obsadził 10 mostów na Motławie i Nowej Motławie. Odwód zgrupowano na zachodnim skraju miasta i do końca akcji nie był użyty do działań.

Od wczesnych godzin rannych 16 grudnia załogi Stoczni im. Lenina, Remontowej i Północnej proklamowały strajki okupacyjne. Przed godziną 8.00 z głośników stoczniowych kierowane były do żołnierzy apele nawołujące do solidaryzowania się ze strajkującymi, wezwania do odmowy wykonywania rozkazów dowódców. Stoczniowcy, zwłaszcza młodzi, zaczęli w stronę żołnierzy i sprzętu rzucać kamieniami i butelkami. Oficerowie wojska tymczasem przez zwrócone w kierunku stoczni kolumny głośnikowe wzywali robotników do zachowania spokoju i nieopuszczania terenu zakładu. Wezwania te nie odnosiły zamierzonego skutku. Około 8.00 kilkusetosobowa grupa głównie młodych ludzi, uzbrojona w łomy, metalowe pręty i inne tego typu przedmioty, ruszyła w kierunku bramy nr 2. Dowodzący na tym kierunku oficer wezwał tłum do zatrzymania się i ostrzegł, że zostanie użyta broń. Ponieważ wezwania nie odniosły skutku, wydał kompanii szkolnej 13 pułku WOW rozkaz otwarcia ognia.