Dumouriez, po krótkim a bezskutecznym oporze w Lesie Argońskim, wycofał się na dogodne pozycje pod Sainte-Menehould. Jego artyleria stanęła w pobliżu młyna w ValmyZ.Ryniewicz: Bitwy świata, s.576..

Bitwa 20 września książę brunszwicki, zajmujący pozycję na wzgórzu La Lune, na polecenie zniecierpliwionego Fryderyka Wilhelma II wydał piechocie rozkaz frontalnego natarcia. Poprzedzony ogniem artyleryjskim miał on zmusić do ucieczki armię rewolucyjną. Francuskie oddziały nie ustąpiły. Kellerman skutecznie zmotywował żołnierzy okrzykami "Niech żyje Naród!" oraz intonowaniem Marsylianki. Dowódca pruski nie odważył się dać rozkazu do ataku. Bitwa była w rzeczywistości pojedynkiem artyleryjskim zakończonym wraz z pojawieniem się ulewnego deszczu o godzinie 18.

Rezultaty Po wycofaniu się z pola bitwy, książę brunszwicki wycofał się także z Francji. Powody są przedmiotem domysłów i wymienia się: osłabienie armii dyzenterią, świadomość nadciągających dziesiątków tysięcy posiłków francuskich wobec planowanej wcześniej szybko wygranej wojny. Wymienia się też chęć zabezpieczania granic Prus, gdy 26 lipca Polska poddała się Rosji w wojnie o obronę Konstytucji 3 maja.